ROSS-WAŻANIA NA TEMAT… dziś recenzja z filmu „The Boy”

Zdaje się, że lalka - wszystko jedno jaka, byle miała związek z dziecięcym pokojem - jeszcze przez długie lata będzie inspiracją dla twórców horrorów.  To banalny, ale i skuteczny klucz, by aktywować w nas, dorosłych, tamten strach. Wystarczy wspomnieć komercyjny sukces przerażającej laleczki Chucky albo choćby szmacianej Anabelle, która rujnowała życie dwóch pielęgniarek w filmie o tym samym tytule. Podobno nakręcono ją na podstawie prawdziwych wydarzeń, a demoniczna lalka wciąż istnieje, schowana w szklanej skrzyni na którą założono wielką kłódkę. 

 Teraz jednak skupmy się na „The boy”. Wieki dom na odludziu. Młoda Amerykanka, która uciekając przed przeszłością, szuka w nim lepszej przyszłości. Ma ją jej zapewnić dobra pensja za opiekę nad 8 - latkiem.  Zdaje się to dość proste, bo ów chłopiec nie jest tak żywy, jakby się można było obawiać. W ogóle nie jest żywy. Zrobiono go z porcelany. To jednak wcale nie znaczy, że Greta, bo tak ma na imię bohaterka  filmu, nie musi się przy nim krzątać. Przeciwnie: jego rodzice wręczają jej listę codziennych obowiązków i znikają. A ona zostaje w wielkim domu, gdzie zaczynają się dziać dziwne rzeczy. Okazuje się, że ta porcelanowa lalka, nie tylko potrafi się przemieszczać, ale i zrobić ulubione kanapki Grety. Z masłem orzechowym, nawet. Na tym jednak miłe gesty się kończą. W końcu to horror i twórcy filmu zadbali, żeby parę razy wystraszyć widownię, skoro ludzie po to kupili bilety.  Nie ma się też co czepiać scenografii, choć niemal od pierwszej sceny widać, że zaznaczono ją grubą kreską. Generalnie jest co trzeba, żeby trzymać w napięciu, a jednak, w końcu, niemal jak zwykle w tym gatunku, coś się wali, na widowni słychać śmiechy, a i puenta, choć może i zaskakująca, mocno groteskowa. Iść? Nie iść? Tylko dla wielbicieli makabrycznych lalek. „The Boy” – ja bym jednak radził pójść. Bo tak cudownie jest się bać, bezpiecznie siedząc w miękkim, kinowym fotelu. 

Tadeusz Ross

Dodaj komentarz

Komentarze (0)

Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Zarejestruj się.